Kwiecień Światowym Miesiącem Wiedzy na Temat Autyzmu – moje doświadczenia w pracy z osobami niepełnosprawnymi w Australii

Z wykształcenia jestem psychologiem, skończyłam Uniwersytet Humanistyczny w Warszawie (wcześniejsza nazwa SWPS) na wydziale Psychologii Społecznej. Od początku moich studiów jestem związana z pracą z osobami z autyzmem, przede wszystkim dziećmi. Kwiecień jest Światowym Miesiącem Wiedzy na Temat Autyzmu i związku z tym chciałabym podzielić się z Wami moją sytuacją jako psychologa w Australii oraz pracą z osobami niepełnosprawnymi, którą obecnie wykonuję.

O sytuacji psychologów, którzy emigrują do Australii piszę tu: https://twoluggagetrip.blog/2020/04/15/czy-psycholog-moze-znalezc-prace-w-australii-przeczytaj-jaka-droge-musi-przejsc-psycholog-aby-uzyskac-kwalifikacje-do-pracy/

Teraz chcę  Wam trochę opisać, jak wygląda sytuacja osób niepełnosprawnych w Australii i podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z pracy.

Program NDIS – wsparcie od rządu

Australia stara się zapewnić pomoc osobom z różnego rodzaju niepełnosprawnościami oraz długotrwałymi problemami zdrowotnymi poprzez organizację rządową NDIS. Jest to skrót od National DIsability Insurance Scheme. Obywatele i rezydenci Australii, którzy wymagają stałego wsparcia, oraz spełniają kilka innych kryteriów mogą się zgłosić do organizacji w celu otrzymania pomocy. Po wstępnej ocenie profilu klienta zapada decyzja, czy zostanie przyznane wsparcie czy nie. Kolejnym krokiem w procesie jest stworzenie konkretnego planu działań oraz celów, które mają polepszyć aktualny stan funkcjonowania klienta. W końcowym dokumencie, zwanym ‘planem’ zawarta jest również informacja, jaka kwota pieniędzy została przyznana w ramach wsparcia. Kwota ta jest przyznawana na rok. Osoby otrzymujące wsparcie lub ich prawni przedstawiciele (w przypadku osób, które nie mogą sami o sobie stanowić) mają regularne spotkania mające na celu rewalidację planu, omówienie wydatków oraz potencjalne przedłużenie wsparcia. Proces ten jest długi, żmudny i wymagający pod kątem przygotowania całej dokumentacji. Jednak zdecydowanie warto się temu poświęcić, ponieważ wsparcie to jest ogromne. Dofinansowania od rządu to różne kwoty, czasem to nawet kilkadziesiąt tysięcy na rok.

Piszę o programie NDIS, ponieważ wszystkie osoby, z którymi pracuję korzystają z tego dofinansowania. Dla rodzin to ogromna pomoc, to się przedstawia na konkretne możliwości, o których w Polsce można tylko pomarzyć.

Jak pisałam wcześniej na blogu w Australii nie mogę pracować jako psycholog. Jak to zatem możliwe, że pracuję w swoim zawodzie? Jest kilka możliwości, w zależności czym się zajmujemy. Moją specjalizacją jest praca z osobami z autyzmem.

Własna działalność gospodarcza – ABN

W Australii bardzo łatwo jest otworzyć działalność gospodarczą. Założenie firmy jest bezpłatne, nie ponosi się żadnych dodatkowych kosztów, a jedynie płaci podatek od zarobionej kwoty (tak, jak każda osoba otrzymująca dochód – czy to na etacie, czy pracująca a zlecenie). Kraj jest pod tym względem mega przyjaznym jednoosobowym firmą, których praca oparta jest na nieregularnych zleceniach, a co za tym idzie nieregularnym dochodzie. Zarabiasz – płacisz podatki, nie zarabiasz – nie płacisz nic.

Założyłam zatem własną działalność, zajmującą się prowadzeniem usług w dziedzinie ogólnej opisanej jako „child care”. Jest cała lista usług, z której jedną należy przypisać naszej działalności. Tutaj link, gdzie aplikować o przyznanie numeru ANB, czyli otworzenie własnej działalności gospodarczej:

https://www.abr.gov.au/business-super-funds-charities/applying-abn

Mając swoją działalność można stworzyć swój profil na kilku portalach, które pośredniczą w kontakcie pomiędzy osobami szukającymi wsparcia oraz osobami, które je udzielają. Są strony internetowe, które mogą nas zarejestrować jako tzw. „carer”, osoba wspierająca innych. Potem w opisie profilu możemy uściślić, czym się zajmujemy, jaka jest nasza specjalizacja, jakiego wsparcia możemy udzielać. Klienci – osoby szukające pomocy, specjalisty zamieszczają ogłoszenie, a my możemy na nie odpowiedzieć i nawiązać współpracę. Portale o których wspominam wymagają posiadania ABN natomiast oni pośredniczą w transakcjach finansowych za wykonaną pracę – w systemie klient wysyła nam „zaproszenie” do przyjęcia zlecenia (czyli jakiejkolwiek pomocy, na którą się umówiliśmy), my to akceptujemy, po wykonanej pracy zatwierdzamy. Klient płaci portalowi, portal płaci nam. Wszystkie te profile opierają się na realizowaniu programów NDIS, zatem klienci mogą korzystać z przyznanych im funduszy od państwa.

Dodatkowo, aby założyć konto na tych profilach jako „carer” należy zrobić kurs udzielania pierwszej pomocy oraz uzyskać dokument o niekaralności (Police Check) oraz WWC – Working With Children Check, konieczny do pracy z dziećmi. Wszystkie te dokumenty są ważne przez okres kilku lat, potem należy je odnowić.

Ja tak właśnie zaczęłam pracę w Australii. Miałam kilka osób, które znalazłam przez portal. Niektórzy z nich byli lub są moimi stałymi klientami, inni wymagali czasowego wsparcia lub nasze drogi z różnych względów się rozeszły. Uważam, że to jest super opcja na zdobycie pierwszych kontaktów na początku swojej drogi w Australii. Tak, jak to od zawsze się sprawdza, gdzieś trzeba zacząć, a potem już jakoś idzie. Zadowoleni klienci przekazują namiary dalej i można dotrzeć do szerszego grona potencjalnych klientów.

Ja obecnie pracuję już niezależnie, mogę wystawiać swoim klientom faktury, które oni potem realizują także z pieniędzy przyznanych przez NDIS. Księgowość w mojej sytuacji jest niezwykle prosta, na co dzień ogarniam ją sama, a przy całorocznym rozliczeniu podatkowym korzystam z pomocy specjalisty.

Obecnie mam swoich stałych klientów, podopiecznych, z którymi pracuję. Prowadzę sesje terapeutyczne dzieci z autyzmem na terenie domu, a także wspieram podopieczną w przedszkolu. Oprócz tego mam takie dni „out and about” z młodą autystyczną kobietą, mające na celu włączenie jest do społeczności i umożliwienie spędzania czasu tak, jak każda inna osoba bez niepełnosprawności.

Zatrudnienie przez placówkę

Niestety bez rozpoznania moich kwalifikacji nie mogę być zatrudniona w placówce np. przedszkolnej, aby tam wspierać dziecko niepełnosprawne. Jest jednak możliwość, aby np. pracować w ośrodku terapeutycznym jako terapeuta. Ja przeszłam proces rekrutacji i ostatecznie zostałam zatrudniona przez ośrodek prowadzący terapię dla dzieci z autyzmem metodami behawioralnymi. Zatrudnienie to było na zasadzie umowy zlecenia, gdzie wymagany był ABN, ale jednak. Wiem, że ośrodki mogą zatrudnić psychologa na stanowisku „terapeuta behawioralny”.

Więcej o swojej pracy opowiadam w jednym z odcinków podcastu – serdecznie zapraszam do posłuchania!

 

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o autyzmie zachęcam poczytać i obejrzeć:

Strona Fundacji SYNAPSIS:

https://synapsis.org.pl/autyzm/czym-jest-autyzm/definicja-autyzmu/

Wypowiedź dr Moniki Suchowierskiej:

https://www.youtube.com/watch?v=m4dj136MIzM

Łukasz w kawalerce 20m2 podczas wywiadu z prezesem Fundacji JIM:

https://www.youtube.com/watch?v=CGzxJmKUzuo

Kampanie społeczne:

https://www.youtube.com/watch?v=GjBNT1u9ph8

https://www.youtube.com/watch?v=UHKKXG0ivRE

Polecam profil i filmy na kanale JiNAutismHELP.

 

Mieszkałam przez kilka miesięcy w Londynie, przez rok na Malcie, a teraz jestem w Australii. Piszę do Ciebie ze słonecznej Sydney o życiu, o tym kraju, o podróżach i przemyśleniach emigranta. Serdecznie Cię zapraszam do odkrywania świata ze mną!

Zostaw swój komentarz, wymieńmy się myślami! Możesz także podzielić się tym wpisem z innymi!!

Leave a Reply