Listopadowy urlop na Malcie

łódka

Po dwóch miesiącach od powrotu do Polski wróciłam na Maltę na tygodniowy urlop. Po tak krótkim czasie, w towarzystwie osób, z którymi spędziłam dobrych kilka miesięcy, i w miejscu dobrze znanym, bardziej niż na wakacjach czułam się jak u siebie.

Zatrzymałam się w Xghajra, bardzo blisko Marsaskali (jeździłam do niej rowerem w 15-20 minut), z przeszkolonym pokojem z widokiem na morze 🙂 Bardzo tęskniłam za tym widokiem.

Super było spotkać się z ludźmi. Wygrzać na słońcu. Pływać w morzu. Zobaczyć „swoje” miejsca.

Skuterem po Gozo – Wied Il-Għasri

Na Gozo potrzebowałam pojechać w interesie, a przy okazji chciałam zobaczyć miejsce, gdzie jeszcze nie byłam. Wied Il- Ghasri jest piękne. W ciepłe, słoneczne dni idealne do pływania, ja zrobiłam sobie spacer.

Wypożyczenie skutera okazuje się idealnym rozwiązaniem, żeby przemieszczać się z południa na północ i po Gozo – dużo szybciej można pokonać tę samą trasę i bez konieczności dostosowywania się do rozkładu rzadko jeżdżących autobusów.

Mieszkałam przez kilka miesięcy w Londynie, przez rok na Malcie, a teraz jestem w Australii. Piszę do Ciebie ze słonecznej Sydney o życiu, o tym kraju, o podróżach i przemyśleniach emigranta. Serdecznie Cię zapraszam do odkrywania świata ze mną!

Zostaw swój komentarz, wymieńmy się myślami! Możesz także podzielić się tym wpisem z innymi!!

Leave a Reply