O mnie

Cześć, dzień dobry!

zdjecie autorki blogaU mnie po drugiej stronie globu mówi się „Good day, mate!”

Nazywam się Ela Bernaś i od stycznia 2018 roku mieszkam w Sydney. Opowiem Ci o Australii i podzielę swoimi myślami o życiu. Przeczytasz tu między innymi moje historie osobiste, artykuły lifestylowe, wpisy skłaniające do myślenia, czy podróżnicze przygody. Rozgość się! 

Jak to się zaczęło?

Moja historia życia poza Polską zaczęła się, kiedy po maturze postanowiłam wyjechać z moją przyjaciółką na kilka trochę do Londynu. Miałam kilka miesięcy do czasu rozpoczęcia studiów i bardzo mnie ciągnęło w świat. Te prawie 4 miesiące w mieście pełnym kolorów, różnorodności i totalnej mieszanki kultur zmieniło moje życie na zawsze.

Po powrocie zaczęłam studia na wydziale Psychologii Społecznej Uniwersytetu Humanistycznego w Warszawie (dawne SWPS). W międzyczasie ponownie wyjechałam do Londynu, zrobiłam różne staże, zaczęłam pracę zawodową specjalizując się w prowadzeniu terapii dzieci z diagnozą autyzmu. Wyprowadziłam się z domu rodzinnego, rozwijałam się zawodowo i miałam fajne życie!

Jednak wciąż w głowie krążyła mi myśl, jak to fajnie byłoby pojechać gdzieś na dłużej, pomieszkać trochę za granicą. Trochę przed 30stką zdążyłam wziąć udział w projekcie wyjazdu na Wolontariat Europejski (EVS). Wyjechałam na Maltę i do dzisiaj uważam, że to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam. Malta była moim domem przez rok, znajdziesz tu wiele wpisów o tym kraju.

Po roku życia w otoczeniu morza, w międzykulturowym środowisku, ciągle coś odkrywając (nie tylko nowy kraj, ale także siebie!) nie odnalazłam się już w ukochanej Warszawie. Wszystko było takie samo, a ja byłam już inna.

Zdecydowałam się zostać przez jakiś czas w stolicy i wróciłam do pracy, aby móc zaplanować kolejną przeprowadzkę. Po drodze uczyłam się hiszpańskiego (mocno rozważając Hiszpanię), gromadziłam oszczędności, a także miałam kilka komplikacji związanych ze zdrowiem. W czerwcu 2017 roku podjęłam decyzję, że wyjeżdżam do Australii, a w samolot wsiadłam w Święta Bożego Narodzenia tego samego roku.

Przeprowadzka za oceanpara przed lotem helikopterem

Australia miała być na jakiś czas, planowałam potem wrócić do Europy. Życie zweryfikowało, moje odczucia się zmieniły  i dzisiaj marzę o niebieskim paszporcie z kangurami na okładce…!

Emigracja ma wiele odcieni. Ja czuję, że mam łatwość adaptowania się do nowego środowiska – sprawia mi to przyjemność, poznawanie nowego jest dla mnie niezwykle ciekawe. Ale są też kwestie, które atrakcyjne nie są w ogóle, są trudne. Opowiem Ci o jednych, i drugich.

Na blogu przeczytasz artykuły, które pomogą Ci przygotować się na przeprowadzkę do Australii, zaplanować wakacje z kangurami, czy dowiedzieć się, co słychać po drugiej stronie globu.

To jedyna taka skarbnica wiedzy o Sydney w języku polskim.

nad morzem

W skrócie:

Ela Bernaś, z rocznika 1987.

Warszawianka z urodzenia.

Psycholog z wykształcenia. Terapeuta osób z autyzmem.

Zakochana w życiu i w Sydney.